Jeudi 6 mars 2008

Opowieści o naszych śmieciach cz.1

Mało kto z nas zastanawia się co dzieje się ze śmieciami które wyrzucamy do kosza. Każdy wysypując swoje odpady do kubła myśli, że to już koniec problemu. Tak jednak nie jest - to dopiero początek fascynującej historii. Po nasze śmieci podjeżdża śmieciarka i wsypuje je do swojego wnętrza. To co dzieje się dalej zależy od wielu czynników. Standardowo było dotychczas tak: śmieciarka po napełnieniu swojego wnętrza jedzie na wysypisko gdzie wypróżnia się na hałdę odpadów. Zanim przyjedzie maszyna rozgarniająca i ugniatająca nasze śmieci poddane są ona dokładnej inspekcji przez zorganizowaną brygadę szperająco – poszukiwawczą której członkowie z ekwilibrystyczną zręcznością przemykają pomiędzy maszynami na wysypisku gromadząc swoje cenne znaleziska. Znaleziska te są cenne zarówno z ekonomicznego jak i ekologicznego względu, gdyż ich ponowne wykorzystanie chroni nasze środowisko.
Tak jest. A jak być powinno?  Zgodnie z Traktatem Akcesyjnym i dyrektywami Unii Europejskiej których zobowiązaliśmy się przestrzegać, do składowania na wysypisku mogą trafić tylko odpady poddane uprzednio segregacji. Odpady nie segregowane nie mogą trafić na składowisko. Nie mogą też trafić na składowisko odpady zawierające większą ilość odpadów biologicznych niż określona w specjalnym zaakceptowanym przez nas harmonogramie. Odpady biodegradowalne (trawa, gałęzie, papier i wszelka zielenina) muszą zostać przekompostowane aby w czasie ich składowania nie powstawał szkodliwy gaz – metan, tak niebezpieczny dla środowiska. Gaz ten ulatniający się w niekontrolowany sposób z wysypiska jest także niebezpieczny dla otoczenia gdyż może powodować pożary lub też wybuchać. Na starych wysypiskach często stosuje się ich odgazowanie i czasami wykorzystuje powstający gaz do produkcji prądu lub ciepła, jednak jest to tylko bardzo kosztowne leczenie problemu.
W Unii Europejskiej ustalone zostały następujące priorytety tzw 3R:
1. (Reduce) Ograniczyć do maksimum produkcję odpadów.
2. (Reuse) Jeśli już się coś produkuje to należy to wykorzystywać ponownie.
3. (Recycle) Jeśli czegoś nie da się wykorzystać ponownie należy to ponownie  przetworzyć na surowiec do produkcji.
Dopiero po wyczerpaniu tych możliwości pozostałości należy się pozbyć w bezpieczny dla środowiska sposób. Niskoenergetyczne odpady (poniżej 6MJ/Mg) można składować w odpowiednio zabezpieczonych i nadzorowanych składowiskach. Wysokoenergetyczne (powyżej 6MJ/Mg) odpady należy poddać tzw. odzyskowi energetycznemu czyli spalić w odpowiednich warunkach a uzyskane ciepło wykorzystać np. dla ogrzewania miasta ograniczając spalanie węgla. Proces ten przeprowadzany w odpowiednio zabezpieczonej nowoczesnej spalarni jest całkowicie bezpieczny dla środowiska. W krajach Unii spalarnie zlokalizowane są zazwyczaj na obrzeżach miast lub nawet w ich centrach i są elementem miejskiego systemu  ciepłowniczego. Taka spektakularną i ciekawą architektonicznie spalarnią jest spalarnia zlokalizowana w centrum Wiednia tuz obok Dunaju. Wyróżnia się ona charakterystyczną złotą kulą na kominie. Zaleta spalania jest także to, że po tym procesie objętość odpadów zostaje zredukowana o ponad 90%. Tę resztę można złożyć na składowisku lub po badaniach wykorzystać np. do budowy dróg.

par Piotr publié dans : Notre dechets
ajouter un commentaire commentaires (0)    recommander
Vendredi 8 février 2008

Wszyscy znamy ten obrazek: na parkingu supermarketu podchodzi dziecko lub osoba starsza i prosi o datek lub proponuje oddanie wózka z zawarta w nim monetą. Dziś spotkała mnie taka przygoda. Podszedł odo mnie mężczyzna w średnim wieku i poprosił o wspomożenie finansowe. Z zasady nie daję w takich sytuacjach pieniędzy, zazwyczaj proponuje coś z zakupionych produktów spożywczych. Tak też i postąpiłem tym razem. Zajrzałem do koszyka i zaproponowałem serek homogenizowany. To co usłyszałem zaskoczyło mnie i jednocześnie ubawiło. „A ma pan łyżeczkę?” zapytał mężczyzna. Kontynuując tą lekko surrealistyczna dyskusję odpowiedziałem: „Niestety nie mam, i serwetek także nie posiadam”. Mężczyzna spojrzał ze zrozumieniem i powiedział. „Dam sobie radę”, po czym oddalił się. Idąc przez parking zauważyłem iż faktycznie radził sobie wspaniale używając palca zamiast łyżeczki. Jak widać nie zamierzał zakończyć „dnia pracy”  na moim jednym serku i potraktował go jako deser dostarczony przez Opatrzność. Po tym epizodzie naszły mnie wątpliwości, czy postąpiłem właściwie. Z jednej strony dając pieniądze ryzykowałem, sądząc po wyglądzie, że zostaną one spożytkowane na codzienny „przelew” przez gardło, z drugiej strony dając serek bez łyżeczki w pewnym sensie naruszyłem jego godność. A jak wy postępujecie w podobnych sytuacjach? Jakie jest wasze zdanie na temat takich zachowań? Bo problem przecież wciąż występuje. 
au revoir,

 

par Piotr publié dans : życie codzienne
ajouter un commentaire commentaires (0)    recommander

Présentation

Créer un Blog

Recherche

Calendrier

Août 2008
L M M J V S D
        1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 31
             
<< < > >>
Créer un blog sur over-blog.com - Contact - C.G.U. - Rémunération en droits d'auteur avec TF1 Network - Signaler un abus